opinie, forum, wycieczki, tanie noclegi

Wróć   opinie, forum, wycieczki, tanie noclegi > Społeczność > Fotorelacje z wczasów



Odpowiedz
 
Narzędzia wątku

Linki sponsorowane

stare 06-04-2010, 07:29   #11
Junior Member
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 21
Domyślnie Wyprawa do Bułgarii cz. IX Budapeszt
Do granicy idę jeszcze kilka dobrych kilometrów. Robi się już całkowicie jasno, po raz kolejny wymieniam pieniądze. Na granicy zdumiony strażnik nawet nie spogląda na mój dowód. Przebieram się na lżejsze ciuchy i rozpoczynam kolejne próby zatrzymywania. Jestem zmęczony, więc daje sobie półgodzinne stanie w miejscu i dopiero dalszy marsz. Ale gdzieś po kwadransie zatrzymuje się rumuński van, a z tyłu dużo miejsca dla mnie. Panowie jadą z Cluju do Budapesztu. Nie mówią w ogóle po angielsku, więc nie konwersujemy. Nieprzespana noc odbija się szybko, bo zasypiam na tylnym siedzeniu oparty o plecak już po przejechanych paru kilometrach.


Zmieniam tym samym plany, bo miałem Budapeszt ominąć i kierować się na Debreczyn, a następnie na Koszyce. Ale może tak ma być, mam przy okazji zamiar posiedzieć chwilę w stolicy Węgier. Moi wybawcy z granicy zostawiają mnie w okolicach dworca autobusowego, ale teraz muszę się jakoś wydostać z Budapesztu. Odpuszczam w tym momencie już zwiedzanie i planuję wyjechać na północ do miejscowości Vac. Okazuje się, że z tego dworca nie da rady. Przejeżdżam prawie całą nitkę budapeszteńskiego metra. Potem jeszcze jakiś czas szukam wskazanego dworca. W końcu wyjeżdżam żółtym autobusem do wspomnianej miejscowości. Znów wymiana waluty i kilkukilometrowy spacer do głównej trasy. Z miasta wyjeżdżają bowiem głównie miejscowi. Jednak po jakimś czasie zabiera mnie węgierskie małżeństwo. Jadą tylko kilkanaście kilometrów, no ale zapraszają do domu na piwo i kanapki! Znów jestem lekko zszokowany, potem mężczyzna odwozi mnie na wylotówkę miejscowości w której pracuje.


Do granicy mam ok. 12 km. Staje z wiarą na szybki transport, bo upał jest niemiłosierny. Wystawiam kartkę z dużymi literami PL, bo widzę sporo polskich tirów, chociaż ruch jest umiarkowany. Nie mam ochoty na dalszy marsz, a zbawienie przychodzi szybko. Znów kilkanaście minut polscy biznesmeni zabierają mnie aż do Krakowa! Po drodze jemy jeszcze obiad, mijamy słowackie wioski i miasteczka i przekraczamy wielokrotnie przepisy drogowe. Jadę już do Warszawy, tam niedługo czekam na pociąg do Kutna i dalej do Torunia. Kończę wyprawę jeszcze rozmową z pewnym Romkiem z Radomia, który jedzie do rodziny na Pomorze. Ta miła rozmowa na koniec podróży daje mi do zrozumienia, że na świecie jest wielu dobrych ludzi i bardzo łatwo można ich spotkać. Miałem tego dnia mnóstwo szczęścia i zanim jeszcze zasiadłem około trzeciej w nocy na własnym łóżku już miałem w myślach następną podróż.


Straciłem trochę więcej pieniędzy niż zakładałem, a mimo to byłem w podróży trochę krócej niż sądziłem. Ale nie żałuje w tym momencie niczego. Wracam do domu cały i zdrowy bogatszy o doświadczenia i wrażenia. Jestem przekonany, że mogę jechać wszędzie i zawsze. Poczułem się trochę młodszy, bo powoli spisywałem się na straty, serio... Przejechałem przez sześć krajów, płacąc pięcioma walutami, próbując dogadać się z ludźmi mówiących w wielu językach. Można powiedzieć, że zrobiłem szybką objazdówkę, sprzeczną z poznawaniem świata przez prawdziwego turystę, ale ja to lubię i prawdę mówiąc,nie obchodzi mnie zawartość muzeum i kościoła, jeśli mogę popatrzeć w tym czasie jak żyją ludzie i jak żyje ulica, miasto, region. Wszystko i tak zakończyło się dobrze, była to wyprawa niskobudżetowa, bez ekskluzywnych hoteli i restauracji, bez przewodników – taka cała dla mnie. Mogę śmiało powiedzieć, a mówię to rzadko, że po takiej podróży – jestem szczęśliwy!


  Odpowiedź z Cytatem

stare 06-10-2010, 15:18   #12
Senior Member
 
Avatar raissa
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Skąd: Wola
Postów: 177
Domyślnie
Zazdroszczę, naprawdę. Odwagi i przygody
Jesli nastepnym razem bedizesz sie wybieral a nie bedziesz mial z kim, to chetnie Ci potowarzysze


  Odpowiedź z Cytatem

stare 06-15-2010, 14:57   #13
Member
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Poznań
Postów: 42
Domyślnie
tez jestem pod wrazeniem...fajnie jest tak sie wybrac i sobie postopowac po europie. tylko według mnie w towarzystwie lepiej niż w pojedynke


  Odpowiedź z Cytatem

stare 05-20-2011, 12:33   #14
Junior Member
 
Avatar danadam
 
Zarejestrowany: May 2011
Postów: 8
Domyślnie
Świetne relacje! Zazdroszczę wrażeń!


__________________
Życie to wędrówka
  Odpowiedź z Cytatem

stare 06-15-2011, 09:13   #15
Member
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Postów: 49
Domyślnie
Świetna relacja przemek! Brakuje mi tylko zdjęć do nich, byłoby na pewno jeszcze bardziej ciekawsze.


  Odpowiedź z Cytatem

stare 01-27-2012, 15:57   #16
Junior Member
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Postów: 19
Domyślnie
Swietny opis!


  Odpowiedź z Cytatem

stare 03-02-2012, 14:19   #17
Junior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Skąd: Swarzędz
Postów: 12
Domyślnie
Bardzo fajna relacja . Jak świetna przygoda, to i opis fajny .


  Odpowiedź z Cytatem

stare 09-14-2012, 12:09   #18
Junior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Postów: 3
Domyślnie
Nieźle, aż samemu chce się wyruszyć choćby zaraz. Lubię takie opisy swoich przeżyć.


  Odpowiedź z Cytatem

stare 09-27-2012, 10:08   #19
Member
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Postów: 57
Domyślnie
Budapeszt to piękne miasto,dla mnie połączenie Wiednia,Pragi i Krakowa z nowoczesnością. Kto nie był musi koniecznie zobaczyć na własne oczy. Super wyprawa,gratuluję.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą widzieć linki.
Zarejestruj się


  Odpowiedź z Cytatem

stare 02-10-2015, 19:58   #20
Junior Member
 
Zarejestrowany: Feb 2015
Postów: 2
Domyślnie
w jaki rejon najlepiej jechać do Bułgarii??


  Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
autostop, braszów, budapeszt, bukareszt, bułgaria, hostel, kosowo, macedonia, morze czarne, muzeum warneńczyka, polska, prisztina, rumunia, skopje, sofia, varna

Narzędzia wątku




Witryna używa plików cookies.
Dowiedz się więcej.



RANKING STRON INTERNETOWYCH,darmowe statystyki,fajne i ciekawe strony